czasem po prostu chciałbym Cię przytulić bez żadnego konkretnego powodu pójść do parku gdzie w promieniach słońca wiosną brzęczą pszczoły nad bukietem kwiatów a jesienią mienią się złotymi kolorami liście usiąść pod drzewem patrzeć w niebo powiedzieć cokolwiek bo wiem że z Tobą mogę rozmawiać o wszystkim patrzeć w Twe oczy gładzić włosy dotykać Twej twarzy ust pocałować poczuć się jak mężczyzna gdy w ramionach trzyma małą kruchą istotę pozwolić Ci zapomnieć o tym co było żyć chwilą obecną zasnąć tuląc Cię do siebie obudzić się słysząc moje imię wymawiane czułym szeptem czuć że jestem Ci potrzebny wiedzieć że jedyny czasem się pokłócić i podrażnić aby później czule się pogodzić i tęsknić wiedząc że i Ty tęsknisz chciałbym Cię nie zgubić
Wyciągnąłem rękę Szczęście Chwyciłem je Zaczyna się od początku Nie ma milczenia Nie ma wrzawy Ład Harmonia Tak być powinno Słucham Słyszę Zostaję usłyszany Mówimy Rozmyślamy Dopiero zaczynamy Poznajemy się Uczymy się Radość Nie kocham Cię Za wcześnie tak o tym mówić Jesteś ważną osobą Chce Cię Myślę o Tobie Podobasz mi się Lubię… spędzać z Tobą rozmawiać spać leżeć obok wtulić się całować pieścić Ciebie Za wcześnie To nie miłość Zauroczenie Wielka chęć bycia Szczęście Z czasem może być miłość Chcemy nad tym pracować Podjęliśmy ryzyko
Dlaczego to robię? Nie znamy się uprawiamy seks. Jestem prawdziwy Ty chyba też. Czasem za dużo oczekujemy od życia. Chcemy szczęście. Jest na wyciągnięcie ręki. Złudne to wszystko. Wyciągam rękę chwytam i nic. Usłyszałem „nie”. W sumie to nie usłyszałem. Nic nie usłyszałem nic nie było powiedziane. Milczenie potrafi czasami być bardzo wymowne. Winda jeździ po piętrach. Zatrzymuje się rusza dalej. Za każdym razem kiedy staje na Twoim piętrze mocniej zaczyna mi bić serce. Czy dobrze robię że się angażuję? Czy dobrze robię że mi zależy? Czy dobrze robię chodząc z Tobą do łóżka? Nie wiem. Raz już tak zrobiłem udało się przeżyć co było później. „Niczego nie żałuj”. Często mi to mówiono. Często to mówię. Nie żałuję tego co robię kim jestem. Już nie. Czasem po prostu mi smutno. Kończy się to co mogło być dobre. W ciszy. Nie płaczę już. Gdzieś w głębi serca cieszę się Tak się to skończyło. Dało mi to odwagi do życia. Nie boję się. Boję się ciągle nie tak jak kiedyś. Życie to ból i cierpienie przeplatane szczęściem i radością. Trzeba umieć się z tego cieszyć póki trwa Nie wiadomo kiedy będzie następna. Zamykają się drzwi windy. Rusza. Słyszę też kroki. Ktoś schodzi.
Jesteś mi obca. Jesteś moją zagadką. Znamy się od ponad roku Nie wiem kim jesteś. Układanka Twojej osoby jest za trudna. Powoli… Dopasowałem dopiero kilka elementów. Nie znam Cię. Poznałem ciało. Ty moje. Rozkoszujemy się wzajemnie. Widziałem Cię w mrokuZ czasem dostrzegłem w świetle. Poznaję powoli. Łączę fakty. Czekam na Ciebie martwię się snuję podejrzenia. Kim on jest? Ile dla Ciebie znaczy Czy istnieje? Nie mogę tak myśleć Nie mam prawa. Kim jestem? Jestem sobą. Przy Tobie uczę się życia. Dojrzewam i rozkwitam. Dzwonisz do mnie. Nie ma Cię w domu. Czekam na Ciebie. Patrzę za okno. „Jesteś wcześniej?”. Czy to było z troski? Czy piszesz bo wypada? Bo chcesz mojego ciała? Myślisz o mnie tak jak ja myślę o Tobie? Czy to może mieć sens? Czekam…
Czy będziesz kolejną osobą w moim życiu Która powie mi nie Czy Ty też Boisz się związać Uzależnić od drugiego człowieka Czy pomimo tego co czujesz Uciekniesz Przestaniesz istnieć znikniesz z mego życia Zamilkniesz Bo tak najprościej Bo to za bardzo boli Bo to nie po myśli Twojej Czy pomimo tego że się angażuję Chociaż tego nie chcę Odepchniesz mnie Zostawisz w ciszy Z suchą łzą na policzku Ze śladami naszych nocy Też się tego boisz Pragniesz mnie Uciekniesz od tego Czy znowu będzie ból Cierpienie Nie żałuję tego co było Czytasz jak w otwartej księdze Czytasz mnie Uczysz się Czy mam się bać i teraz Nie znam Ciebie Nie znasz mnie Czy na seksie się skończy to wszystko Nie chcę tego ale jednak to robię Myślę czuję Myślę o tym co było i co będzie Jak się spotkamy Czy Ty też Powiesz mi że nie możesz Powiesz mi nie Zostanie mi tylko zapach Twoje ciało w pamięci Woń Która z czasem się ulotni Tych kilka chwil Pamiętać będę