RSS
sobota, 13 marca 2010
koniec i początek

Koniec

Już się skończyło

Dalej jest nic

Odeszliśmy

Rozeszliśmy

Poszliśmy

Ja w swoją stronę

Ty w swoją

Choć kusiło żeby w moją

Mijają dni

One bolą

Ciebie ale mnie też

Było dobrze

Nawet bardzo

Potem było źle

Równia pochyła

Położony obiekt na szczycie równi pochyłej

Musiał się stoczyć

Tęsknię

Za Tobą

Za kłótniami

Za sprzeczkami

Za pocałunkami

Za zdjęciami

Za misiem Misiem

Za nami

Tak jest dobrze

Lepiej niż chcę

Ból pomaga zrozumieć

Daje siły i odwagę

Kolejne dni mijają

Jest lepiej

Ciągle źle ale coraz lepiej

To dla Ciebie

I dla mnie też

Dla nas

Skończyło się

Idziemy do przodu

Jest tylko lepiej

14:08, czucherson
Link Dodaj komentarz »
środa, 01 kwietnia 2009
Czasem chciałbym

czasem po prostu chciałbym Cię przytulić
bez żadnego konkretnego powodu
pójść do parku gdzie w promieniach słońca
wiosną brzęczą pszczoły nad bukietem kwiatów
a jesienią mienią się złotymi kolorami liście
usiąść pod drzewem
patrzeć w niebo
powiedzieć cokolwiek
bo wiem że z Tobą
mogę rozmawiać o wszystkim
patrzeć w Twe oczy
gładzić włosy
dotykać Twej twarzy
ust
pocałować
poczuć się jak mężczyzna
gdy w ramionach trzyma
małą kruchą istotę
pozwolić Ci zapomnieć
o tym co było
żyć chwilą obecną
zasnąć tuląc Cię do siebie
obudzić się słysząc moje imię
wymawiane czułym szeptem
czuć że jestem Ci potrzebny
wiedzieć że jedyny
czasem się pokłócić i podrażnić
aby później czule się pogodzić
i tęsknić wiedząc
że i Ty tęsknisz
chciałbym Cię nie zgubić

23:26, czucherson
Link Dodaj komentarz »
wewnętrzne ciepło

Dzień mija

Skończył się całkiem

Już jest następny

 

Rozpamiętujemy

Ten zaułek

To splątanie

Pocałunek

Kolejny i następny

Telefon

Rzeczywistość

Przypomniała o sobie

Świat powrócił

Czas popłynął

 

Zagubiony

Roztrzęsiony

Spragniony

Więcej

Daj mi więcej

 

Kolejne muśnięcie

Dotyk

Poznać siebie pozwól

Topografię Twego ciała

 

Kolejny dzień

Następne muśnięcie

Poznanie

15:29, czucherson
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 31 marca 2009
wiosna dzisiejsza

Beztroskość istnienia

Promieniste szczęście

Zapach powietrza

Bezszelestny wiatr

Złociste krople szczęścia

Spacer w słońcu

Pocałunek na Piłsudskim

Ja Ty My

Oni wszyscy

Lekkość bytu

Przyjemny ból palca

Nieustanny uśmiech

Zmarszczki mimiczne

Pan miś Miś

Kawa

Herbata

Rozmowa i spojrzenia

Brama

Zakamarek intymności

Szczęście

Bezbolesna przyjemność

Bezchmurne niebo

12:52, czucherson
Link Komentarze (1) »
poniedziałek, 05 stycznia 2009
kolejne dni

Minął rok

kolejny miesiąc

dzień po dniu

Mijają godziny

sekunda za sekundą

Znamy się lepiej

z minuty na minutę

Dostrzegam więcej

Zaczynam rozumieć

Rozmawiamy

milczymy

Patrzę i widzę

Mówisz:

Znajdź kogoś

Nie będę się Tobą dzieliła

Jestem pijana

na trzeźwo nie będę

Jesteś mój

Krzyczysz:

Czego chcesz więcej

Tak jest dobrze

Za pięć miesięcy tego nie będzie

Rozumiem

pojąłem tragedię

Związek z terminem końcowym

Frywolność

jest wielka

Możemy wszystko

nic nas nie ogranicza

Wracam do domu

Piszesz:

Nareszcie cisza i spokój

Odpoczywamy

od siebie

od wszystkiego

wyczekujemy

kolejnego spotkanie

15:50, czucherson
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 07 października 2008
początek przyszłości
Wyciągnąłem rękę
Szczęście
Chwyciłem je
Zaczyna się od początku
Nie ma milczenia
Nie ma wrzawy
Ład
Harmonia
Tak być powinno
Słucham
Słyszę
Zostaję usłyszany
Mówimy
Rozmyślamy
Dopiero zaczynamy
Poznajemy się
Uczymy się
Radość
Nie kocham Cię
Za wcześnie tak o tym mówić
Jesteś ważną osobą
Chce Cię
Myślę o Tobie
Podobasz mi się
Lubię…
spędzać z Tobą
rozmawiać
spać
leżeć obok
wtulić się
całować
pieścić
Ciebie
Za wcześnie
To nie miłość
Zauroczenie
Wielka chęć bycia
Szczęście
Z czasem może być miłość
Chcemy nad tym pracować
Podjęliśmy ryzyko
18:56, czucherson
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 02 października 2008
***
Dlaczego to robię?
Nie znamy się
uprawiamy seks.
Jestem prawdziwy
Ty chyba też.
Czasem za dużo oczekujemy od życia.
Chcemy szczęście.
Jest na wyciągnięcie ręki.
Złudne to wszystko.
Wyciągam rękę
chwytam i nic.
Usłyszałem „nie”.
W sumie to nie usłyszałem.
Nic nie usłyszałem
nic nie było powiedziane.
Milczenie potrafi czasami być bardzo wymowne.
Winda jeździ po piętrach.
Zatrzymuje się
rusza dalej.
Za każdym razem kiedy staje na Twoim piętrze
mocniej zaczyna mi bić serce.
Czy dobrze robię że się angażuję?
Czy dobrze robię że mi zależy?
Czy dobrze robię chodząc z Tobą do łóżka?
Nie wiem.
Raz już tak zrobiłem udało się przeżyć
co było później.
„Niczego nie żałuj”.
Często mi to mówiono.
Często to mówię.
Nie żałuję tego co robię
kim jestem.
Już nie.
Czasem po prostu mi smutno.
Kończy się to co mogło być dobre.
W ciszy.
Nie płaczę już.
Gdzieś w głębi serca cieszę się
Tak się to skończyło.
Dało mi to odwagi
do życia.
Nie boję się.
Boję się ciągle
nie tak jak kiedyś.
Życie to ból i cierpienie
przeplatane szczęściem i radością.
Trzeba umieć się z tego cieszyć póki trwa
Nie wiadomo kiedy będzie następna.
Zamykają się drzwi windy.
Rusza.
Słyszę też kroki.
Ktoś schodzi.
21:47, czucherson
Link Dodaj komentarz »
***
Jesteś mi obca.
Jesteś moją zagadką.
Znamy się od ponad roku
Nie wiem kim jesteś.
Układanka Twojej osoby
jest za trudna.
Powoli…
Dopasowałem dopiero kilka elementów.
Nie znam Cię.
Poznałem ciało.
Ty moje.
Rozkoszujemy się wzajemnie.
Widziałem Cię w mroku
Z czasem dostrzegłem w świetle.
Poznaję powoli.
Łączę fakty.
Czekam na Ciebie
martwię się
snuję podejrzenia.
Kim on jest?
Ile dla Ciebie znaczy
Czy istnieje?
Nie mogę tak myśleć
Nie mam prawa.
Kim jestem?
Jestem sobą.
Przy Tobie uczę się życia.
Dojrzewam i rozkwitam.
Dzwonisz do mnie.
Nie ma Cię w domu.
Czekam na Ciebie.
Patrzę za okno.
„Jesteś wcześniej?”.
Czy to było z troski?
Czy piszesz bo wypada?
Bo chcesz mojego ciała?
Myślisz o mnie tak jak ja myślę o Tobie?
Czy to może mieć sens?
Czekam…

21:46, czucherson
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 29 września 2008
Do Ciebie
Czy będziesz kolejną osobą w moim życiu
Która powie mi nie
Czy Ty też
Boisz się związać
Uzależnić od drugiego człowieka
Czy pomimo tego co czujesz
Uciekniesz
Przestaniesz istnieć znikniesz z mego życia
Zamilkniesz
Bo tak najprościej
Bo to za bardzo boli
Bo to nie po myśli Twojej
Czy pomimo tego że się angażuję
Chociaż tego nie chcę
Odepchniesz mnie
Zostawisz w ciszy
Z suchą łzą na policzku
Ze śladami naszych nocy
Też się tego boisz
Pragniesz mnie
Uciekniesz od tego
Czy znowu będzie ból
Cierpienie
Nie żałuję tego co było
Czytasz jak w otwartej księdze
Czytasz mnie
Uczysz się
Czy mam się bać i teraz
Nie znam Ciebie
Nie znasz mnie
Czy na seksie się skończy to wszystko
Nie chcę tego ale jednak to robię
Myślę czuję
Myślę o tym co było i co będzie
Jak się spotkamy
Czy Ty też
Powiesz mi że nie możesz
Powiesz mi nie
Zostanie mi tylko zapach
Twoje ciało w pamięci
Woń
Która z czasem się ulotni
Tych kilka chwil
Pamiętać będę
16:42, czucherson
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 01 września 2008
prawda

Nie złożono żadnych obietnic

Nic nie powiedziano

Był tylko ten jeden dzień

Kilka smsów

Nie było nic

Na początku nie było nic

Nie ma nic

Czuję jak mnie opuszcza

Odchodzi

Zostaję tylko ja

Strach i panik

Odchodzi choć nigdy go nie było

Ból który pojawił się pierwszego dni

Został

Tylko on jest wierny

17:39, czucherson
Link Komentarze (2) »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 9